SwimRun dla Początkujących

Na samym początku wyobraźmy sobie swimrunera oraz to jakim sprzętem się posiłkuje. W przeciwieństwie do dyscyplin opartych na sprzęcie w tym sporcie nasz sukces lub porażka, zależy tylko od naszego wytrenowania, a nie sprzętu. Swimrun to minimalizm. Nie możemy tu zwalić winy na zerwany łańcuch, dziurę w oponie, czy wiatr tak silny, że powyginał szprychy. By uprawiać swimrun wystarczy nam pianka, lekkie buty trailowe, łapki i okularki pływackie. Defekt każdego z tych sprzętów spowolni nas ale nie sprawi, że będziemy z jego powodu musieli kończyć zawody. Tak więc wymieniony sprzęt na początek w zupełności wystarczy, by złapać bakcyla, jednak nie jest konieczny. Debiutując potrzebujemy buty do biegania, spodenki (kąpielówki, szorty), koszulka (najlepiej termiczna), okularki do pływania.
Przydatne są również łapki (wiosełka) do pływania oraz zmodyfikowany ‚pull boy’

*** Instrukcja jak zrobić – zmodyfikowany „pull boy” *** ( deska Nabaiji z Decathlon )
(inaczej deska bądź ósemka), bardzo pomaga w kwestii tzw. tonących nóg, tzn. mokre buty + skarpetki zaczynają w wodzie znacząco ciążyć 😀

Goswimrun.com foto UltraLovers 2.jpg

Fot. UltraLovers

Musimy też oczywiście umieć biegać w terenie i pływać open water.

Żeby zostać swimrunnerem trzeba jeszcze lubić przebywać na łonie dzikiej przyrody, nie bać się komarów i jeść poziomek prosto z krzaka. Nie płakać, gdy zadrapie jeżyna, a na widok pasącej się sarny, nie wzywać straży leśnej, by zabrała do zoo tego wielbłąda. Nie można bać się wielkich ryb w wodzie, choć i w tri zdarza się przecież ścigać w stawach hodowlanych, tak więc myślę, że to też dla większości nie będzie problemem.


Ale tak serio w swimrunie wielkich wymogów nie ma. W końcu to jedna z najprostszych multi dyscyplin. Najprostsza ale zarazem skomplikowana w swojej prostocie. Triathloniści to zrozumieją, bo wielu z nich na samą myśl o kilku zmianach woda/ląd, mogą ugiąć się nogi w kolanach. W swimrunie jednak zawsze jest ktoś, kto poda Ci rękę, gdy będziesz bliski upadkowi. To Twój partner lub partnerka, bo tu startuje się w parach. Z jednej strony jest to podyktowane względami bezpieczeństwa, z drugiej chęcią utrudnienia tej zabawy. Ciężko bowiem wbić się dwóm zawodnikom w formę na jeden konkretny dzień startu, a co dopiero na każdą chwilę wyścigu. Ciężko w tym samym momencie przeżywać kryzysy i górki formy. W związku z tym zawodnicy mogą korzystać z holu – elastycznej linki przypiętej do pasów, która wyrównuje formę obu zawodników, zarówno na pływaniu jak i biegu. Hol to broń potężna, tylko należy jej odpowiednio używać. Przekonują się o tym wszyscy Ci, którzy na podium w generalce na renomowanych zawodach w swimrunie widzą kobiety. To dzięki taktycznemu rozłożeniu sił i korzystaniu z hola zespoły MIX mogą walczyć z zespołami męskimi jak równy z równym. Chyba w innych sportach wytrzymałościowych nie jest to spotykane zjawisko.


Swimrun to dyscyplina gdzie w parach pływamy na wodach otwartych i biegamy trailowo. Wszystko to robimy w butach i piance. Ilość zmian ląd/woda dyktują kilometraż zawodów i ukształtowanie terenu. Nie ma tu żadnych standardów jeśli chodzi o długości odcinków, ani tych na pływaniu, ani na biegu. W wodzie dodatkowo możemy wspomagać się bojkom wypornościową – popularną „ósemką”, by podnieść nogi w butach. Używamy też łapek pływackich w celu przerzucenia głównego napędu z nóg na ręce, bo nogi w czasie pływania w swimrunie odpoczywać powinny mocniej niż w triathlonie. Wyżej opisany sprzęt to ten najbardziej podstawowy, bo w swimrunie jest go dużo więcej. Nie jest on jednak obowiązkowy. Tym bardziej, że zasada jest taka, to co weźmiesz ze sobą na start musisz mieć też na mecie. Gubienie i oddawanie sprzętu karane jest dyskwalifikacją. Dlatego najlepsi zawodnicy, biorą ze sobą na trasę jak najmniej. Wtedy nic im się ciąży w trakcie wyścigu.


Odpowiadając na pytanie – Ale jak pływać w tych butach? Kurcze no nie wiem, chyba kraulem.


Reasumując:

Swim & Run to zawody w formule – płyniesz, biegniesz, płyniesz, biegniesz itd.

Można startować w czym się chce i ze wszystkim czym się chcę pod warunkiem że ukończy się z tym sprzętem cały dystans. Tzn. jeżeli ktoś chce brać materac, kajak czy silnik motorowy, nie ma problemu można to wszystko mieć ze sobą na starcie, jednak na odcinku biegowym trzeba z tym wszystkim biec i pojawić się z całym sprzętem na linii mety.

Startuje się w parach i razem się kończy. Odległość pomiędzy zawodnikami czy to na lądzie czy w wodzie nie może być większa niż 8 – 10 metrów.


Za niestosowanie się, przewidziane są ostrzeżenia i w efekcie kary minutowe. Najgorszym jednak przewinieniem podczas zawodów, za które od razu jest dyskwalifikacja, jest ŚMIECENIE na TRASIE. Jest to niedopuszczalne i będzie, restrykcyjnie przestrzegane.

źródło z https://akademiatriathlonu.pl/swimrun-dla-poczatkujacych/

Bez kategorii